Dziwny świat...

CYKL "Zmęczenie".





Znów zobaczyłem
Ich oczy -
Bez płaczu,
Bez uśmiechu
Ich ręce w gruzie
Zanurzone -
Szukają domów,
Ich ciepła, życia.
Wspomniałem Sarajewo
Tamtej zimy,
W dzisiejszej tylko
Mróz i płacz -
Zmęczenie...
W dzisiejszej
Ludzie nie są ludźmi,
Dzieci nie są dziećmi,
Życie nie jest życiem...
13.III.'95.


Co się stało Panie ?
Dlaczego brat brata bije ?
Każdy tam pod płaszczem niesie
Nabity karabin i granaty w pasie,
Wciąż słychać strzały, to Chorwaci, Serbowie
Coraz to nowe
Łuny krwawe, podnoszą na niebie,
Panie, wołam do Ciebie !
Widzisz to i w swoim gniewie
Nie ciskasz piorunem po niebie ?
Popatrz, tam pośród gruzów w Splicie,
Leży żołnierz i prosi Cię o życie
Oczami, Ciebie chce wypatrzyć w niebie,
A usta jego najżarliwszej poddały się modlitwie,
Zaciska pięści, nie płacze,
Choć kula w jego ranie piecze nieustannie,
Zaciska pięści, tak mocno chce przytrzymać życie
Lecz oczy jego coraz bledsze,
A usta jego sine,
Czy Ty, Panie
Dałeś mu życie nowe...
Po to dałeś mu to życie ?
27.XI.1992r.


Z minuty na minutę z tłumu zniknęło kilka okrzyków,
Oddechów, westchnień, w mrozie zatrzymanych
W świcie zmierzch, samotność godzin czarnych,
Mgły gęstej łkanie ze zburzonych murów

I słów zakłamanych, które zagłuszyły modlitwę....

Tu Oni, a przed nimi Wy, jednej synowie Ziemi -
Tak różni, duszy nakazem, władzy rozkazem
Rozdzieleni....
Barwy rozlane

W ciszy zabrzmiało złowrogie
Krakanie wrony, skradła blask słońca
Na dni zimowe, długie,
Pełne pamięci bez końca

I słów tęsknoty niespełnionej...

Odeszli ze zdławionym głosem
Echa ich kroków słyszę tu,
Tej pierwszej nocy pośpiechem
W tamtym jedynym dniu...

16.XII. 1987 r.
- pamięci górników z kopalni "Wujek"



"Czarni Jeźdźcy Apokalipsy".

Sarajewo - miasto to
Wspomnienia we mnie budzi,
Dni przyjaźni i ... sportowej walki .
Dziś, gdzie nie spojrzysz,
Zgliszcza, gruzy
Czasy Hanibala
Brat brata rani,
Huk dział, generałów myśli głuszy,
Ich ostrość zanika w ludzkich wrzasków puszczy,
Czarni Jeźdźcy Apokalipsy
Potomkowie rzymskich centaurów
Niosą śmierć bezbronnym dzieciom,
Ani początku, ani końca
Tej wojny okrutnej.
Wyciągam swoją dłoń...
18.IX.1992r.



Wszystko płonie,
jakieś ogromne spojrzenie
woła mnie....
jego ciało ze śmiercią
konkurować może.
A wszystko purpurowo-złote,
i drga bojaźnią.
Miliony małych neronków
trzyma w dłoniach pochodnie,
rok 1984 utracił swoje kolory,
nadzieje....
Ten strzęp nazywano
Jasną chwałą.
X./XI.'94.



Pośród piachu i w spiekocie
Leżysz sobie mały Etiopie,
Twe oczy zakryte robactwem
Nie marzą o niczem.
Twe dłonie szkielecie
Suną po kubek z piciem ?
Nie... to mnie się wydaje,
To tylko piach osunął się spod nich,
Twe życie - uszło z głodem przecie,
Ty leżysz na piachu - powalony głodem.
11.I.1993r..


Wzburzony świat -
Dyktator znów
Na szachownicy
Niewłaściwy zrobił
Ruch -
Nikt jednak nie korzysta
Z drewnianego konia.
4.IX.1996r.


"Katyń"

Wciąż patrzę na ten las
Zielenią wspomnień żywy,
Gdzie na każdym drzewie
Wyryte brzmi hasło
NIE ZABIJAJ!
Wbite mieczami stoją krzyże,
Widziałem ich rany krwawiące -
Ich ramiona konające,
Pod lasu niebem
I woła Charków:
NIE ZABIJAJ!
I woła Ostaszków:
NIE ZABIJAJ!
Nikt ich nie usłyszał...
Cichy jest Katyń we mgle.
3.III. 1994r.
- Rodzinom Katyńskim


Ujrzałem
Błysk,
To srebrnej błyskawicy pysk
Rozdarł ziemię i niebo - struchlałem,
Pod powałą świata dał się słyszeć grzmot,
To gdzieś za górą, za skałą
Tam, gdzie Drina ma swój splot,
Gdzie Adriatyk tłucze falą.
To nie błyskawicę me oko dojrzało
To nie jej grzmot, me ucho usłyszało,
To wojenne działo,
Właśnie młodego żołnierza rozszarpało ciało.
Ile jeszcze razy liczyć będę takie chwile?
Ile ciał spotka się we wspólnej mogile?
Ile razy pęknie to niebo błękitne?
Kiedy odpoczną te ziemie, soczystością krwi kwietne?

************

"Aż przepadnie wszystko razem,
Wszystko zginie - a na skale
Drzemać będą tylko fale
            Wieczności obrazem....?"

- fragment "Tak więc ciągle"- Z.Krasiński.

24.VIII.1993r.


Czy masz okna na Belgrad,
na słowa całunem okryte,
nie brzmiące...
czy znasz Macedonię
kwitnącą w zgliszczach
smutku,
jutro, może będzie już dobrze
wiesz, tak musi być -
to, co widzisz dziś -
to zło piekła.

28.III.'01.


Tutsi i Hutu
Choć chodzą bez butów,
Choć są nieduzi, wręcz mali
To wielki rwetes zrobili w Kigali,
Znów w świat popłynęła
Rzeka czerwona ofiar czarnych
I w ogniu stanęła
Miłość, wśród pyłów marnych.
Powstała Śmierć, swym płaszczem ze stali
Przykryła wszystko w Kigali.
Wołam pax ! Kiedy będzie
W tej dalekiej, bliskiej Rwandzie...
7.V.'94.

Znów silny wstrząs
obudził wszystkich,
ten świt pozostanie w historii
zły,
czyżby zbyt mało
krwi -
widząc nie wierzę
w mknącej kuli świst
w wystraszone dzieci,
ranione ściany domu
jeszcze są...
          jestem bezpieczny,
w innym świecie,
a tam, czas spokoju
daleko wszystkim
odbiega.
26.III.'01.

"Słowa zastrzelonego"

Mnie już właściwie nie ma
Choć z płuc moich tchnienie
Wydaje jeszcze, powietrza zapasy,
Mnie już właściwie nie ma
Zrzuciłem bólów kajdany,
Odchodzę w nieba
              Niepamięć....
22.XII.'94




"Wspomnienie"

To już czas wrzosu
i astrów pamięci,
co uczą nas wspomnień
wyblakłych i echa ich głosów,
czy wiesz już o czym zaszumi
świeżość jesieni...
czego spojrzeniem dotknie,
ja wiem -
tamtych imion,
poległych za świętość,
za jedność,za polskość,
spojrzeń jasnych gorące lampiony
drogę mą tego wieczoru
wypełnią.
8.IX.'01




Płacz, a cóż to jest,
ja już płaczu nie znam
tysiące łez moich w ruinach
zgubiło swą czystość,
każda - za jedno już ciche istnienie,
ja nie chcę ich milczeniem otoczyć
głos niczym słowik śpiewnym być musi,
Ameryko...
pamięci moc nadaję
mym słowom,
nimi napełnię twych dni
żałość i nadzieje...


      (- pamięci zabitych w ataku terrorystycznym w USA...)
12.IX.'01




Świt Afganistanu
mroczny jeszcze
słońce tylko bladoczerwone,
a niebo łuną zachodnią
krwawi,
zmęczone oczy dzieci
i czarne dymy -
oto dzień nowy się budzi,
lecz ciemno, jakby noc
nad dniem zwyciężyła
świt Afganistanu
może już wkrótce ptaki obudzi
i niebo błękitem rozjaśni...
1.XI.'01




"Sierpień."

Złote noce, dni - zaklęte
nie znałem ich,
jednak czuję tę moc
trwającą w cieniów alabastrze,
białe pąki róż
w kamiennych tablicach dojrzały
ten miesiąc,
jakże był innym -
wytchnieniem roku,
i brzmiał jedynym imieniem ...
złote noce, dni zaklęte
nie pamiętam godzin tylu,
choć są śladem niezatartym,
takie jasne, śmiałe
to jest miesiąc mój
bo w nim zaistniałem.
1/2. VIII.2002


"Światło dnia."

Rozpalam dziś światło dnia
wszystkim, których zostawił czas
w tamtym poranku,
wśród nich odnalazłem
przyjaciela moich dawnych dni...
pamiętam, moje łzy gorące były,
pamiętam zatrzymane minuty
pamiętam ogień i dym
nad strefą zero,
i lot w przeszłość,
rozpalam w oknie światło dnia
i nie będę sam...
- pamięci Norberta Szurkowskiego
i zamordowanych w WTC.
11.IX.2002


Nocy niespokojny koniec,
oto nieliczni
kanonadą grzmotów
odrzucili snów istnienie,
burzy wiosennej echem
i błyskiem skalpela
odcinają skraj świtu
od piasku...
20.III.2003


Oto świat się zatacza
wściekłością pijany,
kruszone ściany domów
i bramy otwiera sędziwy Hades,
sprawiedliwi dla siebie
w błotnistej mazi
szukają przebaczenia,
i depczą złoto pustyni ...
walczący o trzeźwość
wciąż zbierają puste butelki.
3.IV.2003


"Ex humus".

Widziałem białe prześcieradła
ze stosami brudnych ziemią
fragmentów całości,
kiedyś były jak ja -
wciąż nie milkną głosy
choć brak im języków ...
kiedyś, wykopano doły,
wrzucono umęczonych
ze zdziwieniem, nagłą pustką w umyśle,
widziałem - przeszłości komentarze ...
10.IX.2003r.


"Lot 93".

Ostatnie to dziś umykające promienie
lecz nie pamięci,
ta żywą będzie dla imion,
które jak ptaki - już wolne
przestrzeń zdobywają wiecznie,
one dźwięczą zgłoskami
aż po firmament nieba ...
ostatnie to dziś promienie słońca
jasność mój pokój
rozświetla ...
11.IX. 2003r.


Szach i mat -
dyktator już bez ruchu trwa,
na swoim polu szachownicy
czekając sprawiedliwych,
odetchnął chwilą świat
partię znów wygrały białe
choć po czasie...
13. XII. 2003r.


"Klatka"

Kiedy już zamkną z prętów arenę
i wokół tłumnie wściekłość się zgromadzi,
do środka wpuszczą młodych lwów stado
które przypomni Circolo Romano,
rycząc, krwi domagać będą się zgłodniałe
lecz spośród siebie wybiorą ofiary -
bo już nie wyjdą pierwsi chrześcijanie...

Oto wśród krzyków trybuny się splamią
czernią nienawiści
wyzwisk brudnym słowem,
według zasad starych
nowe trwają Igrzyska....
14/15.I. 2004r.

po obejrzeniu filmu dok. "Klatka" S. Latkowskiego.



"Madrid"

Poranek -
podróżni nieświadomie wybrali
kierunek nieskończenie ten sam,
jedenasty powtarzalnie
ukazał strach i niemoc,
pociągi zatrzymane,
pociągi szkarłatem utkane
i perony krzyku, rozpaczy, wściekłości
jedenasty...
11.III. 2004r.



Słowa, słowa, słowa -
już nowych nie usłyszą
ze ściśniętych ust uszy nasze,
odszedłeś za piaskowe wzgórza
w pełnym słońcu - sam widziałem...

7.V.'04.

- pamięci Waldemara Milewicza
zastrzelonego w Iraku.



"Powstańczy kłos"

Jak inni, jak wielu duszę oddałaś
i więcej, za tego miasta ulice, gruzy
zmieściłaś w nim Ojczyzny granice
wolnej-nieujarzmionej,
broniąc słów od zdeptania

wiem, wówczas z ciemnością
skończył się świat
i tylko strzałów świst, wybuchów grzmot
potwierdzały
że ono jeszcze trwa,

z okien tylu rozpacz osamotniona
milkła od echa plutonów
jesteś ogniwem historii błyszczącym
dumą jej kart,
dojrzałym kłosem tamtych żniw

oddajesz nam swej pamięci skarb
o tamtych dniach zrywu,
teraz poznaję co było
milczeniem okryte....
- Zofii Książek-Bregułowej.
1. VIII. 2004r.


"Dzień trzeci".

Milczę..... zburzonych murów głośniejsze
drżenie z ostatnimi westchnieniami
najmilszych,
zobaczyłem strach, gdzie miało być bezpiecznie
kolejny wrzesień dla naszej pamięci
dzień trzeci....
potępiam radości rozstrzeliwanie,
płonące brzmienie piosenki !
Milczę.....
tablice imion stawiam
najmilszych,
wyrzutem będą, tym, co zawinili.....

ofiarom z Biesłanu.
3./4.IX.2004r.



Cichym oddechem w sekundę dotknięci,
pożegnali miasto swe
pięciu kolorom oddane
na chwałę...
radość zstąpiła do piekieł,
oblewając się rumieńcem
z niewinności,
świeżością jej święty płomień
rozpalony będzie -
wspomni, ostatnie tego dnia uśmiechy....
-pamięci ofiar ataku w Londynie
7.VII.2005r.


Tak wysoko byli, nad wszystkim,
i dobro i zło mieli w zasięgu
spojrzenia...
lecz słońce roztopiło skrzydła
i ich marzenia,
jedną chwilą, jak Ikar dotknęli sklepienia
w drugiej przerażenia,
ateńskich wzgórz...
- pamięci ofiar katastrofy Boeing-a 737
16.VIII. 2005r.


Lawiną ich zaskoczyła niesprawiedliwa....
otuliła zimnem, siostra wieczności,
gruzem, żelastwem krzyk przytłumiony
uleciał na skrzydłach gołębich.....
- pamięci ofiar katastrofy Hali Targowej w Katowicach
28/29.I. 2006r.


"O Warszawie"

Oto przybyłem pokłonić się miastu
które skazane na zagładę
powstało - w dni umęczone wznosiło
w niebo ruin koronę
niezwyciężonego...

idę ulicami, których miałem nie znać -
z nowych dni poznając smak,
próbuję odkryć
tamten ich blask,
choć zacierany buciorami był...

i deszcz wtóruje moim krokom
w ostatnich godzinach sierpnia -
kolejnego, który pamięta.
- cykl "Zmęczenie"
30. VIII. 2006 r.


"Kilometr od..."

Smutek znów zagościł tu... najsmutniejszy, najczarniejszy,
nisko opuszczam oczu mych blask...
z szacunku do ostatnich chwil
tych, których zabrała czeluść ziemi,
to złoto dziś krwawo się mieni
choć wkrótce przejdzie w dym,
dwudziestu trzech...
cicho już są rycerze ci
w pancerzach czarnych - barwie Zawiszy,
przez piekło wchłonięci
kilometr od
jesieni....
22.XI. 2006r.
- pamięci górników z KWK Halemba


W słońcu spaleni
minuty ciszy zabrali, z nadzieją...
ułożeni w trawie, spokojni
z dotykiem aniołów na skroni
krążących wokół strachu,
tulących ból i rozpacz
nie powrócą do domów z uśmiechem,
pielgrzymi -
nieobecność, pamiątką podróży bolesną
na te dni, na lata...
22./23.VII.2007r.
- pamięci poległych w wypadku autokaru we Francji.



"Katyń II"

Miano pamiętne, przeklęte
przyciągnęło ku swym drzewom,
krzyżom białym z brzóz
kolejny pochód, cichy tłum,
w ciszy
w której ptaków śpiew
rozbrzmiewa w leśnej głuszy,
na wiosnę tam
polski urósł kwiatów łan
z krwawą barwą pamięci...
kwiecień tajemnicą się plecie.
10.IV. 2010r.
- pamięci Prezydenta RP
oraz wszystkich ofiar katastrofy samolotu
pod Smoleńskiem.



Wojna!

Oto naprzeciw siebie stają
spod znaku orła rzesze,
na usta ciśnie się:
upada Jerozolima!
upada Stolica,
Krzyżowców nadeszła nawałnica...

zajechał cyrk na Przedmieście
stawiają już arenę
i klaunów trzech
rozbudza wnet śmiech
jedynym sprawiedliwym imieniem,
odżywa w nas rycerstwa czas...
gwałtowne, ciemne średniowiecze.
5.VIII. 2010r.



"Bogatynia "

Spieniona toń, huczące fale
z niszczącą mocą płyną dalej,
rwą mosty, drogi -
druzgocą domy całe,
życie porwały w otchłań swą...
Apokalipsy błysk rozerwał mrok
w ten spokojny raj
sam Antychryst wpadł,
inne tu nastaną dni,
smutku pełne, słonych łez

i wiem, kto jutro wspomni
ten dzień, poda dłoń,

nieliczni, spośród swych...
7./8.VIII. 2010r.



"Jedność "

Jak na złość zasnuły się mgłą
dni lata słoneczne,
i deszcz rzęsisty pokrył ziemię
burymi kałużami,
a niebo z żaru uwolniły
ciężkie, groźne czarne chmury
ucichł gwar, rozpierzchły się tłumy
nikt ulicą nie przechodzi,
przy pomniku nikt nie czeka -
nie usłyszy już tej pieśni
co z cokołu brzmi,
z barw jedności dumnej

teraz z liśćmi z drzew opada
szumnie, jasny sierpniowy dzień.
30.VIII.2010r.




Oto stanął przed sądem
doraźnym,
na wskroś zły
za uczynki swe, kula w łeb,
rekinom truchło na pożarcie

już lepszy świat
choć tylko bez jednego drania.
4 V. 2011 r.




"Dziewięć pieczęci "

W mroźnym przedsionku nieba
nic nie ma, prócz wichrów

oczekiwanie, bez winy,
bez przyczyny, pokutnie
cicho, kołatka u bram zastygła
jak dziewięć pieczęci
dni niespieszne i dni nieskończone
przerwane
choć ich był początek...

dziewięć pieczęci do raju
skruszonych zostanie,
oto jasność silniejsza niż Słońce
ogrzeje -

już więcej nie trzeba
wypuściły matczyne ręce.
7/8.II. 2012r.
- Madzi W.




wróć do pierwszejwróć